Ostatnie pół dekady stanowiło spore wyzwanie dla większości organizacji. Pandemia, popyt na homeoffice, wojna w Ukrainie – to tylko kilka przeszkód, które przychodzą na myśl. Jeżeli ktoś chciał utrzymać się na rynku, musiał wykazać się elastycznością i kreatywnością.
Ikea jest liderem w swojej branży do dziś. Nie trudno więc wywnioskować, że wywiązała się z zadania doskonale. Ale w jaki sposób przebiegał proces zmian? Jak Ikea wprowadziła w swój plan elastyczność?
Według Sebastiana Kaczmarskiego, dyrektora ds. logistyki i dystrybucji w IKEA Polska, trzeba przede wszystkim nieustannie skupiać się na potrzebach klienta. Ostatecznie tu przecież o niego chodzi!
Firmy pokroju Ikei nie pozostawiają niczego przypadkowi. Eksperci firmy ustalają (i z czasem weryfikują) różne scenariusze przyszłości. Dział logistyki wyciąga wnioski i przekuwa je w realne plany.
Ikea na pierwszym miejscu stawia klienta. Nie ma wyjątków. Firma z dumą przyznaje, że śmiało nadąża za płynącymi trendami – relacje na linii organizacja-klient są diametralnie różne dziś, w porównaniu do lat 90 tych.
I to wprowadzona już w 2001 roku. Po drodze systemy ulepszano i dopieszczano, aż w końcu mogły stanąć twarzą w twarz z dobrze nam wszysttkim znanymi nowymi technologiami. Sposób, w jaki Ikea przeprowadza zmiany, jest w stanie przekonać nawet najbardziej zatwardziałych niedowiarków. W końcu zmiany powstają po to, aby ułatwiać życie – pracownikom i klientom.
Sebastian stwierdza, że najważniejsze jest zaufanie oraz zaangażowanie każdej ze stron.
Opowieść o tym, jak ze zmianami radzi sobie firma światowej klasy, jest już dostępna na naszym kanale na youtube. Zapraszamy do wysłuchania odcinka SMARTnie o Biznesie!
Smart Project S.K.A.
ul. Libelta 27/A3.1
61-707 Poznań
NIP: 7811878786
REGON: 302125920